poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Wtorek, 10.12.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Obłok z promieni Ha...
Twój ogród
Wiersz o ostatnim Ma...
Korzenie
plwocina
Radość martwa
chleb spowszedniały
Narew
brudnopis
Tańcząc z gwiazdami
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Plebiscyt
...Nobel Dla Olgi To...
Ewentualnych miłośni...
FRASZKI
,, limeryki"
"Co to jest poezja?"...
Miasto. Wiwisekcja
Co to jest poezja?
Parafrazy
Licznik odwiedzin
[licznik]
Zobacz Temat
poezja polska - serwis internetowy | KONKURSY DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU | KONKURS MIESIĄCA (2008-2010)
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: Dorosłość.
Andar
Użytkownik

Postów: 1
Miejscowość: Nottingham
Data rejestracji: 14.11.08
Dodane dnia 13.01.2009 12:33
Dorosłość.

jesteś już duża
nie możesz płakać
o byle co
o skopanego pieska
o brak obrazków
w tej wielkiej książce

uspokój się
popraw kokardki we włosach
zbyt wcześnie posiwiałych
możesz wyjść z kąta
po naszej śmierci
Edytowane przez Andar dnia 13.01.2009 13:33
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Dorota Bachmann
Użytkownik

Postów: 258
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 12.10.08
Dodane dnia 13.01.2009 12:26
Tożsamość

Lekarz zakłada rutynowy przebieg, niedługo
będzie po mnie widać. Muszę ci wreszcie
powiedzieć: spodziewam się

śmierci, kochany. Pchnę ci świat pod prąd,
ale chcę zostać już sama, bez scen
z opery buffo - ach, umieram, umieram,

piszczy pani i żwawo biega przez pół aktu
po scenie. Pękaliśmy ze śmiechu.
Zresztą mam dużo pracy, a coraz więcej

sypiam - niby to dobrze, Izra'il w białym
kitlu powiedział, że będzie mniejszy jetlag,
gdy dolecę na zachód. Zanim przyjdzie

myśl-moment, chcę zrobić haniuę, może
po powrocie rozpoznam znaki, podejmę
niedocieczony wątek? Jednak boję się,

bo wędrowny ogień chyba pali
kolejne wiązki drewna tak,
że nie zostaje nawet popiół.
Edytowane przez Dorota Bachmann dnia 27.01.2009 08:33
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Radek Sobotka
Użytkownik

Postów: 4
Miejscowość: Ostrołęka
Data rejestracji: 10.01.09
Dodane dnia 13.01.2009 01:10
styczeń


styczeń. dzieci aluminium czuwają, zaczynają zamarzać.
wypalają się jak te zapałeczki, które mogą płonąć
w dowolną stronę. mój mały paluszek jest bogiem,
rąbek paznokcia wskazuje możliwą ułomność charakteru.

dzieci aluminium śnią o wiosennych klatach pełnych gołębi,
ich doświadczone kurtki i brody zaczyna pokrywać sól.
niedługo będzie można oderwać im głowę i zabrać dobytek:
rękawiczki z czapkami. Maskarada, rozpusta, karuzela -

czas niezaskakujących maszyn sprzątających.
w miastach, to zapowiedź co najmniej apokaliptyczna -
- łatwość działania i zapomnienia jest zaskakująca:
zabrać, zasypać solą, zaorać, rozebrać, zapomnieć,

nadać kształt rozmowie; świat jest pełen sanek,
ogień to wymysł ludzi od efektów specjalnych,
świeczek nie ma po drugiej stronie, to tylko My.
zawsze są jacyś - ale tylko po drugiej stronie -

co nie mogą śnić o Nowym Jorku i Moskwie, o
fali wyprzedaży kołyszącej jak Morze Czerwone,
i słodkich wzorach największych drzewek. I
o żołądkach - wyścigowych rybnych koszach.

styczeń - prolog. nierozłupany orzech. ma oczy -
osty - i strony, które przeklinają umarli.

________________________________________________________
Panie Radek Sobotka,
w konkursie mogą brać udział ci użytkownicy Serwisu, którzy założyli konta w Serwisie najpóźniej 31.12.2008 r. Pana wiersz nie może więc być brany pod uwagę.

moderator2

Edytowane przez moderator2 dnia 14.01.2009 16:02
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
zdrodowska
Użytkownik

Postów: 29
Miejscowość: Piesunia@web.de
Data rejestracji: 06.11.08
Dodane dnia 12.01.2009 12:09
bez pożegnań

zatrzasnąłeś drzwi

ten czas z tobą
rozwieszam na sznurku
jak wypraną pościel
każdą myśl o tobie
schowam
w starej szafie
z której wyprowadził się
ostatni mol
kiedyś dołożę ciebie
na wagę wspomnień
białych jak niewinność
na szczęście
bez róż
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
alchemik
Użytkownik

Postów: 7
Miejscowość: Polska
Data rejestracji: 25.12.08
Dodane dnia 11.01.2009 19:50
Prosto, ale w poprzek donikąd


pustkowie rozmalowuje się w obrazy
podobne do tych wcześniej widzianych
między kłótniami o niczyją miedzę

znikąd zjawia się na drodze człowiek
zwyczajny nawet nie dorósł do średniej
wysokości matczynych pragnień

ojca nie pamięta ale nie zapomniał granic
które przesuwa coraz dalej w niewidzialne
aż po horyzont chce jakoś żyć

po swojemu uprawia powszednią obfitość
a pożytku gromadzi tyle ile trzeba dopóki
stopy nie zgasną wychodzone
Edytowane przez alchemik dnia 29.01.2009 21:52
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
RCN
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 15
Miejscowość: Tokio
Data rejestracji: 20.08.08
Dodane dnia 11.01.2009 15:04
W nawiasie: time to pretend

Gdzie skończyć?

Mogło zacząć się różnie, mogła pochylić się nad biurkiem wy-,
dekoltowana, tygodniami zostawiać za sobą szalik, torebkę albo foto-
grafie, na których jej nogi tworzą kąt o mierze dziewięćdziesięciu stopni,

nie taki znowu prosty jeśli samemu spróbować tej sztuki. Fellatio,
dla niewtajemniczonych może brzmieć jak tytuł utworu Leszka
Możdżera (czy możesz na chwilę zapomnieć o Chopinie?). Ciepło-

dociera do ciebie- bywa zupełnie obce, w tej wpadce również cudze,
pożądające i pożądane przez co najmniej piętnaście minut (mnogość
liczebników, dzięki którym może zdasz sobie sprawę, że nie jesteś jedynym,

jedyną, mimo wszystko). Można by porównać ten akt na sofie w pracy-
gdzie nie bywasz potrzebny wystarczająco długo- do chodzenia po polu
minowym (ale to prosty obrazek, wymażmy go, proszę). Piłeś?

--

W nawiasie: kobieta to rzecz

Pamiętasz Irkę spod dziesiątki? Każdej nocy, balansując na krawędziach
stopni, wspinałeś się na palcach, na dziesiąte (windy - stare kurwy, zawsze
odmawiały posłuszeństwa), na szczyt gdzie po każdym starannym kroku

budziłeś wszystkich w bloku napierdalaniem pięściami w drzwi, kiedy
ta suka (dodajmy: niewdzięczna) kluczem w zamku z drugiej strony, zmuszała
do spania na wycieraczce. Życie jest trudniejsze, prawda? Niż doliczenie

do dziesięciu, prawda? I cokolwiek być może. I bywa. Gdzie skończyć?
Ona poprawia każde zagniecenie w ubraniu tuż przed wejściem do pałacu;
tam Adonis wykrzykuje cenne rady w kierunku ekranu, po którym

pływają, biegają, skaczą najlepsi z najlepszych atletów. Ma palce tłuste
od chipsów (serowo r11; cebulowych), którymi przeczesuje włosy ukochanej
służki. Nikomu nie jest przykro, źle. Nikogo nic nie gryzie poza niewygodną

poduszką. Już wiesz, już wiedzą. Zakochani śpią przeważnie w oddzielnych

łóżkach.


"X X X

podobno 20% Polaków
nie rozumie tego co czyta

chuj z nimi" -

Piotr Macierzyński
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Idę
konto usunięte 56
Użytkownik

Postów: 291
Miejscowość: Hrubieszów
Data rejestracji: 24.03.07
Dodane dnia 11.01.2009 09:33
idę se idę
dziwię się że idę
wino huczało
piwo huczało
marihuana nigdy nie była tak dobra
jak wtedy gdy jej nie paliłem

upokorzenie
allahy dla kolegi
"daj zajarać..."


"Powierz swe dzieło Panu,
a nie przepadnie..."
Salomon
http://slawek.portal.liryki.pl/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
kozienski8
Użytkownik

Postów: 250
Miejscowość: Obidza
Data rejestracji: 03.07.08
Dodane dnia 10.01.2009 17:57

Rębacz

zginał plecy worek zgrzebny
gdzie wśród rzeczy niepotrzebnych
miał przyrządy do ostrzenia
złom z kamienia
w kształt osełek wyciosanych wygładzonych
licem ostrza co na przestrzał przy rąbaniu
cięło tor w powietrza drganiu

wprawną ręką prowadzony topór
dopadając kloca rwał na dwoje drewna słoje
strzelał pień jak proca w ręce
która już nie może więcej

gawiedź go nazwała katem lecz to on był jej ofiarą
często topór przed tą zgrają ciął powietrze
rzekłby kto wysłannik piekła gdy na wietrze
wiatr wplątywał siwe włosy w mocne ciosy
wielki niczym Goliat z pyłu wykopany stóp tysiącem
z drogi wysuszonej słońcem
lecz pod ciosem nikt nie krwawił
machał jakby błogosławił
znacząc krzyż wzniesiony w trwodze

w końcu topór wsparł przy nodze
zawstydzony zuchwałością
wszak dla innych był marnością
dziurę wiercił szpicem w ziemi
tępiąc rzaz pośród kamieni

gdy się całkiem ciżbie znudził
przestał jakby się przebudził
potarł kark z ósmym krzyżykiem
poszedł wolno do strumyka
drżącą ręką wziął osełkę
gładził ostrze przed robotą
znów kłak w ręce się wplątywał
a on śpiewał śpiewał śpiewał
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
komaj
Użytkownik

Postów: 21
Data rejestracji: 01.08.07
Dodane dnia 09.01.2009 21:38
czakra piąta

chanoyu zapraszam do kuchni
na wspólny rytuał przedmioty nie wirują
w powietrzu a jednak wyczuwam pewien
rodzaj magii lodówka wprowadza w trans
pości gdy miewam wizje otwartego firmamentu
które dają się przełożyć tylko na język ciała
nie siadaj po turecku nie używaj piszczałki
w pokoju czyha wąż żadnego jabłka
tylko figi zimno aż śnieżna biel zalega
na ścianach pękają szklanki a bóg
łamie prawa natury jak wtedy
gdy podciął żyły nilu


.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
ElminCrudo
Użytkownik

Postów: 77
Data rejestracji: 17.03.07
Dodane dnia 07.01.2009 23:24
kleks / zmyśliłeś mnie... /


zmyśliłeś mnie i stało się
bez wyjścia jestem więc
pętam się od do
prawie trój-wymiernie
z przewidywalną strategią
przód - oko - tył
bok - oko - bok
góra - oko - nade mną ty
ty - oko - do dołu jeszcze czas

zresztą dół się nie liczy
był i będzie jak najbardziej
dla mnie cały czas
czołgam się po przeddole
trzeba mocno stąpać na ziemi
pięta - stopa - palce
pięta - achilles - przykurcz
pięta - pumeks - co się gapisz
akurat tam - pięta - i tyle mnie będzie

przecież po zbawiłeś
od wyobraźni i wszystko
nie do wyjaśnienia jest jasne
na długo przed
pełnią ciemna
https://picasaweb.google.com/105798585138085743278/Album01 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Justi
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 4
Miejscowość: Pruszcz Gdański
Data rejestracji: 08.12.08
Dodane dnia 06.01.2009 22:10

MYŚLI MOJE JAK ZWAŁ TAK ZWAŁ

Myślom nie ma końca
pędzą wprost do słońca.
Biegną jak szalone
niczym nieograniczone.
Galop ich przechodzi w cwał,
jak zwał tak zwał.

Piękne jak krwi czystej koń,
jak rzeki bystrej toń.
Przejrzyste jak górski potok
w głowie mej tworząc otok.
Galop ich przechodzi w cwał,
jak zwał tak zwał.

Raz długie,raz proste
jakby szły pod mostem.
Ni długie, ni wąskie
jak do wódki po zakąskę.
Galop ich przechodzi w cwał,
jak zwał tak zwał.

Prawie nie przemyślane,
mysli przypominają sielane.
Beztroskie jak spotkanie na łące,
Jak mamy ciasto pachnące.
Galop ich przechodzi w cwał,
jak zwał tak zwał.

W końcu się zatrzymały,
Przechodnia spotkały.
Wyżaliły się i pogadały
Lecz o imię nie zapytały.
Galop ich znów przeszedł w cwał,
stwierdziły: jak zawał tak zwał.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
ardenick
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 14
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 29.12.08
Dodane dnia 06.01.2009 21:34
Anomalie pogodowe

I Nerwica natręctw

policzyłem wszystkie płyty chodnikowe i rude dziewczyny w okolicy.
kilometrowe krawężniki drażnią synapsy, kiedy idę po poranne
wiadomości. zamek w drzwiach przekręciłem parzyście, ale wrócę
i sprawdzę. tytuł z pierwszej strony brzmi "na targowisku w kołbieli
w czerwcu spadł śnieg".

II Depresja

dziś tylko dwa razy miałem zawał serca. uspokajasz, że kupiłaś
baterie do ciśnieniomierza, a przecież nie mogę za długo ruszać się,
śmiać i zaglądać za telewizor. białe pigułki przypominają o
spotkaniach z obcymi. mówisz bym spróbował wyjść, a to nie jest
normalne by w grudniu codziennie świeciło słońce.

III Fobia

ten pająk złośliwie utkał na balkonie sieć. czy nie mógł wybrać
windy do której nie wchodzę? przez kilka minut będę przecierał stopy
ze zdumienia, łapiąc oddech, wsłuchując się w przyspieszone
bicie dzwonów. wystarczy, że niedługo urodzi mi się dziecko.
ludzie mówią: "w tym roku nie będzie zimy".
Edytowane przez ardenick dnia 07.01.2009 18:23
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
zdrodowska
Użytkownik

Postów: 29
Miejscowość: Piesunia@web.de
Data rejestracji: 06.11.08
Dodane dnia 06.01.2009 16:07
wesoło

ah popatrz
wiatr figlarz
sukienką podrzuca
jak spadochronem
zerwany z czerepa
kapelusz fruwa
wysoko
lysina
przykryta dłonią
po co się smucić
wkół same radości
tam gdzieś czołg wjechał do szkoły
i nawet strzelano
do jego wysokości
w wiadomościach dnia czas płynie jak rzeka
potem wyłacza się telewizor
i cisza

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Rafał Gawin
Użytkownik

Postów: 218
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 10.03.07
Dodane dnia 06.01.2009 13:55
K+M+B, PIERWSZE GWIAZDY


Kurwa, Maniek, błaznujesz! Kto może,
bierze każdą małolatę, byle katoliczka.
Moda błądzi. Ktoś musi bez, kogoś męczy brak
kolejności. Małe brawury, kolor mebli,

bo karty - menu bodyguarda, który maltretuje
babcię. Kapuś moherowych beretów
kropnie manipulanta. Bodajże kilka miesięcy
broił kutasem, mając blisko

kadzidła, miry, berła. Kataklizm! Moczył
błyskawicznie kobiety (matki, brzemienne) -
kupował maskotki, bombonierki. Krater
martwego bydła, kolejny merdający bóg

karleje. Masz bagaż, komuś majaczy brama
królestwa. Maniek, będziesz kokietował
manekiny boże,
kradł młodym bestie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
magda gałkowska
Użytkownik

Postów: 947
Data rejestracji: 11.03.07
Dodane dnia 05.01.2009 17:13
dementorzy

wczoraj wynieśli sąsiada za ręce i nogi
wyjątkowo nie odmówiły posłuszeństwa,
ani okolicznościowej formułki: racz mu dać
panie, z dołu i z góry miały syndrom pieska -

główki opadały, wznosiły się. zaraz potem
zaczęli wynosić, wietrzyć i szukać winnych
dowodów na istnienie. straszny brud, smród
i możliwość odczytania liczników. panie

specu od zwłok, od energii i gazu wybaw nas,
wycykaj do zera. sprawdź, czy nic nie zostało
zapomniane. dwanaście butelek w tym dwie pełne,
zmarnowane. ze skrzynki, na wieki wieków.



http://www.zwiazanijezykiem.blogspot.com/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
albi
Użytkownik

Postów: 35
Miejscowość: kamienica polska
Data rejestracji: 30.04.07
Dodane dnia 05.01.2009 16:56
na biblijnym marginesie

czytam Biblię poszczególne czytania nakładają się
z tym co dzisiaj mnie otacza perspektywy historia
to święte refreny niemodne niczym unikanie słowa
dusza w wierszach diabeł z wody święconej rzuca
anatemy zapomina z księgi powtórzonego prawa
że straci swoje życie i dzieła ten kto ze swoich rąk
uwolni przekleństwo więc pozostanę w zgorszeniu
na potocznej łacinie przytaczanie faktów niczym
dotykanie gówna z relacji tiwi skazanie na śmierć
za brak wartości chrześcijańskich gdy święte wojny
obrazy nie przekonują
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Werbia Stanisławska
Użytkownik

Postów: 35
Data rejestracji: 03.09.07
Dodane dnia 05.01.2009 14:03
życie na żetony

woda na wodzie albo na spirytusie, dezodorant w kulce
bądź w sprayu. nadziewany rogalik przez siedem dni

i w sprayu śmietanka, bo jesteś słodki jak tort.
pomaluj świat jak nakrętkę. bądź spray

- i trzymaj się
daleko od ognia.


,
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
eitheror
Użytkownik

Postów: 61
Miejscowość: Bydgoszcz
Data rejestracji: 01.12.08
Dodane dnia 04.01.2009 21:06
Wciąż drepczą

czy mam prawo się wahać
gdy życie chwilą się słania
słowa drepczą w takt kazań
treść rwie się w połowie zdania

wciąż snują się rzędy całe
poziomo, pionowo , skosem
zaklętych w litery przegranych
zmieszanych z treściwym błotem

gdzie leży kamień węgielny
tam śmierć uchodzi płazem
spotkanie z nieśmiertelnym
przekładam na innym razem
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: KONKURS NA WIERSZ - STYCZEŃ (2009)
Christos Kargas
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 295
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 11.09.07
Dodane dnia 04.01.2009 18:53
pojednanie

nie wiadomo, kiedy młodość zaczęła wydawać się odległa
miłość zmieniła tyle twarzy i gdy znajomy w balonie
odlatując wykrzyknął zostaję, tak naprawdę wyczuwałeś ulgę
że nie ty sam się wznosisz

weno dobrodziejko wygnaj dreszcze, nie dziw się, że nadal trwamy
poszepcz słodko o życiu, odsłoń głębszy sens


znajomy w balonie nie był sam
jego towarzysze w pstrokatych łachmanach
utopijni rycerze od narodzin przy nim
zdążyli przejść miasta, wsie i góry a potem
wznieśli się lekko, szczęśliwi

działo się to nocą chłodną, a nam się marzyło
by w słoneczny poranek dosiąść ogona gorgony
wypowiedzieć cześć gorzkim wodom

gwiazdy choćby obecne, nigdy nie zaświadczą
o marzeniach, które przemieniają się w kulawe prawdy

już lepiej zacząć pić

gdy się opróżni pierwszą szklaneczkę oraz
drugą w proch i kamyczki się obróci ku pamięci odlatujących
oblicz, ile na godzinę goni serce i postaw
pierwszy krok w poprzek nurtowi

powiedziałeś że boisz się chwili
która wypali się jak papieros
policz, porównaj, wsłuchuj się
serca biją równo
Edytowane przez Christos Kargas dnia 04.01.2009 19:18
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ostatni żyje!Niechaj nikt nie śpi!
Miros
Użytkownik

Postów: 6
Miejscowość: Brzeszcze k/Oświęcimia
Data rejestracji: 06.10.07
Dodane dnia 02.01.2009 13:27
taki jeden gruby z brodą
zwykły człowiek bez smokingu
w strun prze potędze na po świecie
na świecie od urodzenia aż po brak śmierci jakby

i znów stukot kół pociągu wprawił w olśnienie przedział
pomiędzy środkiem a tym co za oknem
rodzi się na tę jedną niezmienną chwilę widzenia
śpiewając na pięciolinii z trakcji nutami drzew i słupów

Nessun dorma...
Stacja Oświęcim szara dziwna antrakt
a on śpiewa w poprzek czasu niech usłyszą żywi martwi
na otuchę na potęgę tego ile gruby z brodą będzie
http://miros.startowy.com Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Turniej Jednego Wier...
Listopadowy minikonk...
Minikonkurs paździer...
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Użytkownicy
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 101
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: skameika1Ges

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

51516863 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005