esse=percipi
Dodane przez Paqae dnia 14.03.2009 16:47
Gdzie świst pośpiechu tonie
pod snującymi się stokroć delikatniej dniami
stwarzasz z nich cienkie nici zaplatając w dłonie
mój oddech i zamykasz między powiekami

nim utkasz mnie do końca ustawiwszy równo
w Berkeleya ogrodzie między alejami
zbiorę wszystkie te sieci z sercem dłońmi brwiami
ucieknę z Ciebie cicho nietkniętymi drzwiami