kawałkami kobiecości
Dodane przez Beata Stefanowska dnia 27.03.2009 02:31
zimno.
nie potrafię myśleć o czymś innym.
to przerażające
że można poczuć
każdy skrawek swego ciała
wgłębiać się myślami
w komórki i obieg krwi.
rozleciałam się w kawałki.
dzień.
kolejny mroźny bez słońca.
brak mi
pocałunków kochanka
ludzi życzliwych z pokory
biorących mądrość.
noc.
i ciemno w około i
głucho pośród innymi.
w basenie smutku
skąpana
spłynęła po mnie
jak łza
rozpacz biała.
pusto.
trwam.