Odległa Przystań
Dodane przez optias1989 dnia 08.04.2009 14:00

Ostatni akord zadumą brzmi
Ostatni gest zamyka dzwi
Samotny bez uschnie jak jodła
Szalony wiatr z tęczy drwi
Szalony list zabiera sny
Zamglona twarz będzie mokra
Ukryty świerszcz pieśni tli
Ukryty sens zakrywa dni
Zmierzch szarą Jesień pozna
Uparty lew zacieśnia brwi
Uparty wers wśród kartek tkwi
Świerk ziemski bastion odda

Krzyczę znów do niebios łzą Krzyczę wbrew natury snom
Krzyczy też odcięty pąk Krzyczy pod powodzią ląd
Krzyczy świat zalany krwią Krzyczę jak puste dno
Głuchy odzew zakrył dłoń

Zatarty głos odpędza sztorm
Zatarty szlak odmienia tor
Otruty dąb zakończy rozdział
Upadły los odwraca wzrok
Upadły most uprzedził krok
Naiwny gruz cierpienia doznał
Martwy druid wspomina krąg
Martwy kamień niebiański sąd
Czarny kres wznowił ostrzał
Drżący poeta dokańcza utwór
Drżący poeta i podły ustrój
By po słowach życie poznać

Krzyczę dziś poetycką formą Krzyczę czy ludzie to pojmią
Krzyczy też akapit z tekstu Krzyczy dramat oblicze wierszu
Krzyczy kraj głuchy na ból Krzyczę nadal stojąc tu
Głuchy szept odparł bóg