TESTAMENT BOGA
Dodane przez Mestor dnia 19.04.2009 09:23
Stoję na rozstaju dróg... a wokół gromadzą się Judasze,
Bezsilnie prosząc o przebaczenie, bezczelnie szlochając ku końcowi.
Litość?? już obce uczucie; Nadzieja?? zamarła z mym milczeniem.
Opętany gniewem i łzami odchodzę.
W ciepłych, bolesnych uczuciach, drapiących dusze nieskalane,
Cząstki humanitarne wygasły, budząc ciemnego księcia.
Ja zapomniany w ludzkiej mentalności, lecz pozostały w człowieczym jestestwie.
W świecie żywej apokalipsy.
Wciąż słyszę... krzyk... ból... bezdech w świecie gehenny...
Krzyk.. ból... cierpienie...
Krzyk... i... głos nieskalany... głos wołający o kres istnienia...
Głos rokujący sąd Boży...