Ornithology
Dodane przez Robert Furs dnia 20.04.2009 05:49
Zastawiony saksofon stygnie. Bebop wkręca nurt
w laser. Wchodzę w to i myję kufle. Ptak ¶piewa
nie tylko, gdy jest radosny - ciężko
przewracać posklejane strony Księgi Joba. Pokuszenie
fałszuje niebieskie ¶wiatło i opada jesienn±
obwolut±. Spomiędzy podnosi się cichy dĽwięk.
Przebudzony Black Bird ci±gle wraca z wekslem
w dziobie, nie liczy jaj, dopija, dopala niedopalone.
Spłaca dawno spłacony dług za przegięte wieczory.