Wypadki wodne
Dodane przez Jakubw dnia 04.05.2009 05:43
W tamtej rzece przydrożnej nie ma już goryczy
Znów rojno tam od stworzeń. Tych, co po raz pierwszy
Zgłębiają, gdy tymczasem sznur dawnych obliczy
Wynurza się na zawsze. Już żaden z ich wierszy
Nie zetknie dwóch wyrazów - pamięci i wiedzy
Jak w mieście, które wznoszą na obcych popiołach
Jak gdyby wzrok zastygał u granic tej miedzy
Co dzieli krzyk od echa. Z oddali ktoś woła:
To jeszcze nie początek. Wciąż idzie za nami
Cień zdarzeń niezbawionych, co nigdy nie spoczną
W jednaniu nas z przodkami. A gdyśmy zjednani
Zakończą naszą księgę. A potem rozpoczną.
I rzekną: w tamtej rzece już nie ma goryczy
Lecz żeby nie wróciła, potrzeba spotkania
Wędrowców głębinowych i dawnych obliczy
Nim miną się i znikną w przeciwnych otchłaniach.
2 maja 2009