Szczodrość w białym welonie
Dodane przez Robert Furs dnia 10.05.2009 22:25
Zima przychodzi spodziewanie,
a jednak zawsze zaskakuje. Ot, i śnieg
wpada do sypialni. Blady, nijaki,
wypełniony po brzegi kurczącym
chłodem. Genowefa nieumyślnie zostawiła
na noc otwarte okno. Zgasiła uśmiech.
Teraz wszystko jest inne.
Z prysznica sypią się białe gwiazdki,
płowieje kolor włosów.