wiersz
Dodane przez sykomora dnia 02.06.2009 08:35
będzie miał twarz od słońca niebosko pomarszczoną,
poprzecinaną płaczem, popękaną ze śmiechu,
a oczy-jak historie w bursztynie zatopione
dzieci, które na strychu, wśród ubrań nienoszonych
znajdą suknię z koronki, żółknącej przez pół wieku,
zobaczą twarz-od słońca niebosko pomarszczoną
i w strach nie zdążą uciec, i w bajce już zostaną
przed starszymi ukryte, bo grzecznie pijąc mleko,
przymkną oczy-historie w bursztynie zatopione
obudzą zmarłych, jeśli opowieść nieskończona
zacznie przez sen się skarżyć, że już tak długo czeka,
by powlec twarz od słońca niebosko pomarszczoną
tamtym upartym, krnąbrnym rumieńcem cynobrowym,
niepowtórzonym więcej, należnym do człowieka
o oczach jak w bursztynie historie zatopione.
napiszę go, na przekór, modlitwom pogodzonym
z małżeńskim łóżkiem, w którym leży blada kobieta,
będzie miał twarz od słońca niebosko pomarszczoną
a oczy jak w bursztynie historie zatopione.