Zmierzch bogów
Dodane przez Wierszopis dnia 23.07.2009 05:40
Nie ma już Ultima Thule,
ostatni pogrzeb już wystygł,
ci którzy nie dopłynęli do Valhalli
snują się pomiędzy słowami.
Smoki majaczą w fiordach
obdarte z wełny i ramion,
tęsknią za klasztorami zachodu,
pieszczotami Wołchowa.
Kobiety wciąż czekają na brzegu
choć stal obrosła już pleśnią,
Ragnarok trwa trochę za długo,
trzy zimy wystarczyłyby w zupełności.
Drzewo światła przerobiono na parkiet,
zielony świat nie nadszedł, Loki
choćby i nawet nie istniał, głaszcząc
Garma zanosi się śmiechem.