dwadzieścia kilogramów życia
Dodane przez zapach snu dnia 22.09.2009 14:48
może powinnam być wiatrem
wiejącym od wschodu do zachodu
łamiąc gałęzie
ale nie jestem
podnoszę codziennie
dwadzieścia kilogramów życia
banalny pomysł
zapogramowana czułość na jeden dotyk
spłoszona więź
czynnik odrzucenia ekspresowo
odsunął dłoń
dodaj coś jeszcze
proszę nie obawiaj się
nie wyrywaj myśli jak kartek z kalendarza
bo ich szelest zagłuszy twój stan wyczekiwania


spalone usta od pocałunków codzienności
pragną ukojenia
stało się
być może tylko w twojej głowie
czuć jeszcze zapach pomarańczy
nie wydostajacy się na zewnątrz
plombuje wrażliwość
szyfruje znaki łączące wyraz z wyrazem
zdania nie powstają
sam widzisz


piersi pełne mleka
uwięziony kwiatuszek
kraina snów zamknieta
zapal świeczkę
niech chociaż cień nam potowarzyszy