wypuszczona z klatki
Dodane przez 0tis dnia 29.09.2009 17:33
uciekam w gorączce
w świeżym powietrzu
straciłam równowagę
upadłam na kolana w błoto
rozsypała się stara torebka
składam brudne drobiazgi
złożyłam całość
olśniła
ostrzem noża po skórze
zlizuję krew
i wypluwam truciznę
brylanty które wtoczyłeś we mnie
rozsadzają żyły
ludzie patrzą
jak wiję się w deszczu
a ja tylko duszę się
z braku słów na wszystko