KO
Dodane przez calineczka dnia 01.10.2009 02:45
Ubrała się na czarno-czerwono.
Jeszcze szminka, but na obcasie,
rozpuszczone loki i nowy zapach.
Wdech - wydech przed lustrem
i klamka zapadła.
Prawa, lewa, prawa, lewa.
Dziura w chodniku.
Lewa, prawa, lewa?
Przechodnie bili brawa,
gdy lewa jego błogi u¶miech
krwi¶cie z błotem zmieszała.