Śniadanie na dachówkach
Dodane przez Robert Furs dnia 06.10.2009 14:31
Jesteś na dachu, chowasz twarz
za ceglanym słupem. Na miłość każde miejsce
jest dobre - nie z dymu ogień.
W jasnych liściach będzie naprawdę wspaniale -
wiosna przemija. Na sznurku
między kominami suszysz sobotnią
bieliznę. Naga kochanko, rozpakuj koszyk, podaj
jesienne przysmaki. Z diabelską iskrą
każda pora i podkład odleci do chmur.