DZIKI LOKATOR
Dodane przez haneczka44s dnia 12.10.2009 15:30
W moim ogrodzie zamieszkał jeż,
przed chwilą go widziałam.
Dotknęłam liściem, wyciągnął nos,
mignęła mordka nieśmiała.

Skulił się w kłębek, zakrył oczy,
ja swego ruchu pożałowałam.
Tak bardzo chciałam zobaczyć czy,
iskierka w nich zabłyszczała.

Czy dałby radę tak jak ty,
z moim spojrzeniem się mierzyć.
I czytać w nim jak w talii kart,
co jest nam dane przeżyć.

Zasłonił się przed wzrokiem mym
i zakrył płaszczem z igieł.
Już nie odgadnę, co w nich jest,
czerń strachu czy smak powideł.

Ty nie spuściłeś wzroku gdy...
Patrzyłeś tak wyczekująco...
Lecz serce moje odda się...
-To niespodzianka! - mówi drwiąco.