Taniec wokół cokołu
Dodane przez Robert Furs dnia 19.10.2009 23:54
Wielkie żarcie, między krawatami pływają
marynowane śledzie. Ratanowy stolik, dookoła tańczące
chochoły i straganiarki. Tulipanów po sto.
Hejnalista zagrał fałszywy ton i wierni pogubili się
w modlitwie. Tamta pani szuka w torebce szminki.
Zanim dojdzie do kościółka Wojciecha,
znajdzie pieska i przyjaciela. Laj, laj lajkoniku.
Z ratusza wycieka barani żart; śpiewa Raj - tu nie ma nic;
czym bliżej, tym brzydziej pomnik się śni.