Przemijanie
Dodane przez Sokolnik dnia 26.10.2009 10:56
Na bruk patrzą kamienice.
Nad miastem niebios parasol.
Wschód słońca lampiony gasząc,
budzi ze snu krzak róży
Kaniony ulic napełnia życie.
Dzień radością nie mami,
w błękicie lśni firmament,
Pachnie zbudzony krzak róży
Brzask pławi ludzkie twarze.
Wiatr tęczę lekko kołysze,
dzień drugi strącając pierwszy,
smutek odciska na płatkach róży
Zmierzch nowy kostium przywdziewa,
liście pod stopami tracą życie,
nim sen nas uśpi znowu
rozpłacze się krzak róży.