Dzisiaj
Dodane przez Robert Furs dnia 10.11.2009 06:33
Język potyka się o zęby. Podeptany przez ślinianki
przykłada żelazko do podniebienia,
wskakuje z tchawicy prosto do przepony.
Później: serce, kręgosłup, głowa - modły
nad stołem. Dotykanie wymion lwicy wykształca płciowość
w chlebie, gwiazdy wznoszą się ponad żebro, torują
ścieżki. Rozgniatam widelcem ziarna gorczycy,
kciukiem dociskam nóż w imię prokreacji kruszyn
i tego, co spada poza stół.