KOREKTA
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 16.11.2009 10:56
Smutna chwila pękniętego kałamarza.
Miał być wiersz a tu plama.
Kleks wielkości dłoni
rozlany
na zapisanym kajecie.
Myśli,
uczucia,
marzenia,
i komplementy
przykryte skorupą atramentu.
A poeta
poszukiwacz wrażliwości i mądrości
zadumany.
Coś mu umknęło
i nawet on
grzechotnik słów
nie pamięta czyje imię
wytatuował sobie na wardze.