Od dzisiaj
Dodane przez wiktoria2 dnia 20.11.2009 18:49
kochany mój do obcego przylega cienia
czerwone malwy wiszą jeszcze w szafie
w ramiona padają sobie przelatujące ptaki
jest zimno
w sklepach zmieniono pocałunki
zaczęto umierać
na wielkiej łące
zakwitły różowe usta
nieczekające na żadną odpowiedź
zapadam na sen
szeroko zamykam oczy
by nie widzieć tego co za oknem
przykładam mech do twarzy
wśród chwastów
blade światło lampy
żeruje nocą
nie widać domu