niedopłaka
Dodane przez sykomora dnia 24.11.2009 07:13

pozostałym dzieciom łzy wysychały na słońcu
tarła oczy aż białka podbiegały czerwienią
gdyby miała serce jak inni mają
skąd brałby się piasek

w szóstym miesiącu zaczęła mówić
o matce niech to w końcu zrobi
porządnie - i kiedy zrobiła pomiędzy pierwszym
a drugim zgrzytem w zamku
świadkowie byli gotowi wybaczyć
za jeden krótki szloch

i nic - tym razem miała na obronę siedemset gramów
dziewczynki którą bardzo chciała przytulić gdy się rozpłacze
podczas spaceru po wydmach