Dyptyk z przypdku
Dodane przez balalajka dnia 01.12.2009 18:13
Przewiązane aksamitką
jutrzejsze słowa i niezapłacone jeszcze
rachunki za wczorajsze
brzęczą w torebce
przerzuconej pospiesznie
na metalowej rączce
wciąż wyczekującej
uścisku
drzwi nie chcą zaskrzypieć

jesteś
jeszcze tak
to przecież widać
rzuć tylko
drugim okiem

tuż obok
w zapadniętym fotelu
sweter gryzie się życiem
on też
strzępki kłamstw porozstawiane po kątach
pokazują języki
urwany kabel telefonu
tęsknie owija się wokół palców
dusi
przekornie
nadstawiasz drugie
ucho

orzeł czy reszka?


###
w szklance zsiadł się kefir
wygodnie
ja na taborecie
zagubiona
pod stołem bluzka
leżę
wywrócona na lewą stronę
nieuczesana
metka też się sprała
trochę boli twarz
która
nowa
niewyprasowana