Walka kogutów
Dodane przez Jan dnia 06.12.2009 23:14
Nas -
pijane koguty
rozdzieliła niconieskończoność,
ta dziwka,
która bierze sporo.
Mnie -
ognistopiórego z zadartym spojrzeniem w niebo
I Ciebie -
głuchopiórego z rozdartym spojrzeniem na dwie strony.
Skakaliśmy sobie do oczu
aż zawrzała codzienność. Szarość.
Skuleni przy piecu
w mroźne wieczory
rozgrzebywaliśmy nasze niecne czyny.
Patrz jaki jestem okaleczony.
Ach,
to Twoje piękne allegro
ze znanej symfonii
liże moje blizny.
Jak Ty umiesz dbać
o swoich przeciwników...

Nikt mi już do boju nie zagra.
Zbieram
co prawda
siły,
stroję się w wojenne piórka,
żrę zachłannie środki...
uspokajające,
trenuję codziennie od siódmej do piętnastej.
Tylko w bezwolną sobotę
i niedzielę
zamykam się w otwartym tv
dla niepoznaki
oczywiście.
Głuchopióry, mam Twoje nieme piórko.
Chowam je jak zielony klucz
pod wycieraczką duszy.
Zapukaj.
Albo nie, zagraj lepiej swoje allegro.
Zagraj.
Jestem gotów.