tinnitus auris
Dodane przez Jan dnia 06.01.2010 22:52
Olejny sad. Obok sklep.
Burgund na cegłach, dach bez ambicji.
Pod ścianą beczki.

Mężczyzna z uschłą ręką
zmiatał z chodnika dżdżownice.
Odbiera list do zmarłej matki.

Kobieta sprzedaje martwą naturę.
Przegania świadków z torbą recept
i muchy tuczone lukrem.

Jej mąż rozmawia z nieprzyjacielem
o przecinku i odgrzewanych
więźniach reżimu.

Wciskam się w zapadłą
decyzję między dźwięk
a ucho Van Gogha.