godność
Dodane przez sykomora dnia 20.01.2010 11:13
nie ustępuję matce w żadnej zabawie
wygrywa tylko jeśli zgadnie moje imię
kłócę się o szczegóły
widelce i noże pory roku żywi i umarli - muszą pozostać na swoim miejscu

kradnę bez skruchy
zdejmuję z matki suknie koronki wstążki futro
w zamian zakładam na nią cudze ubrania

nie żałuję łez
wsiąkają w gąbkę spływają z mydłem
gdybym była dobra - ręcznik schowałby kolce

przerywam matce sen
trzęsę metalowym łóżkiem zrywam skórzane obręcze
długo idzie do domu
ale wraca