z szafy czyli prawdopodobieństwo w listach do Piera
Dodane przez Grzegorz Szafoni dnia 02.02.2010 19:20
czasami myślę że jestem
więcej niż wynikiem losowania
szczęśliwych zdarzeń i numerków
w szatni gdzie się wydaje
ubrania szyte na miarę
i na całe zbyt krótkie życie

mimo pośpiechu krojczego
na zwykłej materii pasuję
do kilku kolekcji i stylów
na kilka bali i wieców
przy kilku świecach i tyle
z tego ile złapiesz za guzik

wiem że ci we mnie za ciasno
gdy drzewa śpiewają poezję
a zaspy ja głupie się śmieją
do skoków zajęczych i racic
niewinnej pluszowej sarenki
i jej rogatego małżonka

myślę że czasami jestem
niezbyt wybrednym dodatkiem
do niczego nikt mnie nie zmuszał
prócz kilku zdarzeń losowych
gdy się zbyt wiele marzyło
o mnie o tobie
beze mnie