Mężczyzna
Dodane przez nutria dnia 03.02.2010 19:39
Umiem już
Skamleć żałośnie wtedy
Gdy tylko wrony słychać i czuć woń pogorzeliska
Potrafię też
Ciąć łeb za łbem
Kiedy hydra pochyla się nad tym co kocham
Nauczyłem się
Liczyć dystans pomiędzy
Gniewem, a wzgardą
Bez wątpienia wiem
Czym zapijać
Gorycz spóźnionych słów
Przychodzi mi bez trudu
Czekanie na
Niewiadome
Ale jeszcze
Dłonie zbyt małe
Żeby się objąć w pół
Słowa, tęsknoty, zachwytu, boleści
I wynieść bezpiecznie
I ukoić do snu