wszechobecny (eci poeci)
Dodane przez Grzegorz Szafoni dnia 15.03.2010 12:24
z siódmym niebem na dworcu
mieszkali państwo Petowie
om wypalony do końc
ona zdeptana w połowie

gdyby nie suma wydarzeń
prywatne mieliby światy
on w królewskim rozmiarze
ona w cenie bogatych

nikt tu nie chce pamiętać
jaką bywali pokusą
ona spalona od święta
on nabytym przymusem

banalni jak całe jestestwo
nie mieli czasu na życie
dla ludzi są tylko resztą
błędem z corocznych rozliczeń

popiołem zostaną po sobie
chwilowym nalotem na ustach
bo dla nich bóg to był człowiek
co kochał i płakał do lustra