„Na rozstaju...”
Dodane przez zalesianin1 dnia 28.03.2010 07:03
Stoi kapliczka
na rozstaju dróg;
stare kwiaty, płot pochylony...
Czasem ktoś zdejmie czapkę,
czasem westchnie ktoś;
"Bóg mu zapłać" za "pochwalony"

Ukradli świątka
- taki teraz czas -
natłok pytań i myśli mrowie...
Opodal idąc, starzec
- ukrył w dłoniach twarz -
nie czeka na odpowiedź.

Przewrotny jest los,
wielobarwny świat
zmienny jak "koronny świadek"...
Żywe kolory młodość ma,
ufność, ostry wzrok.
Potem... odcienie blade.