my z kosmosu
Dodane przez sten dnia 30.03.2010 06:01
nasze życie dotąd pasmem jest sukcesów
dokąd mijasz rozsypane wkoło gwoździe
od radości do skrajności, stres do stresu
jak pijani po rozchwianym idąc moście
wciąż przed siebie wędrujemy, wciąż pod górę
słowo w słowo noga w nogę jak najprędzej
aby dotrzeć za horyzont jak półgłówek
zamieniamy chwile szczęścia w wieczną nędzę
wielcy duchem, wielcy ciałem zawsze wielcy
w przekonaniach i w marzeniach zawsze stali
tylko popiół z nas zostanie i nic więcej
licha urna
-to Ziemianie
-tacy mali?