Wolność blokowa
Dodane przez 0tis dnia 30.03.2010 15:14
Kto sznur myśli splatanych przez wieki
rozwija w ludzkiej głowie? Pyta echo,
goniąc za odgłosem kroków na schodach,
taką niby swobodą wyboru;

Teraz muszę chodzić po piętrach, wkładać buty i zdejmować,
barwić świat płaczem i śmiechem, żeby nie było nudno.
Byle nie tak jak sąsiad, robi pod siebie, nie ma wyboru,
tylko współczucia i skargi, odtruwa w serialach,
bo leki, które mu w dupę pchają, wychodzą bokiem,
więc siedzi obrażony i przerzuca pilotem niedbale dni

Mówi, że ten kto go ma. to rządzi;
Wielki Pan, nie może od tronu oderwać się,
spojrzeć na swoje niełaski? Ja mało widzę;
i tak mi rzygać się chce. Kiedy przyjdzie mój czas,
to obejrzę wszystko dokładnie, cofnę ze dwa razy,
żeby zobaczyć co przeoczyłam;

Zanurzona w roztworze rodzinnym, jem zupę przy stole,
w mroźny cichy wieczór, spoglądam przez okno w mrok,
Na roje galaktyk, ja taka mała, wirująca, nie wyrwę się
sama z własnego obiegu, pomoże dobry człowiek;
więc głośnej stukam łyżką w talerz, może ktoś zbudzi się.