jego portret
Dodane przez SylwiaM dnia 05.04.2010 12:26
zapamiętaniem było wczoraj,
gdzie spojrzałeś,
jak na wyrzut sumienia,
w kulminacyjnym punkcie, nawet
stworzyłam portret pamięciowy,
jak nieokiełznane drgania mimiki
coś mówiły w pół - nie zrozumiałam.
chyba jakieś wyznania, niczym spowiedź.
zaczerpując krótkie oddechy,
założyłam bieliznę.
akt pierwszy spełniony
akt drugi podłamany
koniec aktu.