Kolekcjoner
Dodane przez 0tis dnia 26.04.2010 19:06
Wydaje się, że wolno idę, nie pytam o drogę,
zajdę do końca dnia, powiem dobranoc, fajnie jest,
jak promień rankiem przez okno zagląda w oczy.
Przez błękit, czy ogień - obojętnie gdzie,
pójdę, byle pamięć ze sobą zabrać,
może nie ucieknie, z nitkami babiego lata.
Maszeruję, w rytm wschodów i zachodów,
nie mam wyboru, zbieram pamiątki,
niepożądane gładzę, jak to ludzie,
nieludzko gorzkim śmiechem.