przed zaśnięciem
Dodane przez sykomora dnia 27.04.2010 14:30
poobiednia tortura polegała tylko
na mocnym zaciśnięciu oczu gdy przychodzili
sprawdzić czy cisza jest prawdziwa

wieczorem wzywało się Anioła Stróża
na wypadek nagłej śmierci
potem nikt już nie zaglądał do pokoju

sny miałam cienkie jak bibułka
i przezroczyste - stawali w nich umarli
żeby patrzeć przechodzili przez nie żywi
nie zawsze udawało się ich zatrzymać
więc przybywało mi zbrodni do ukrycia
przed dorosłymi którzy wybuchali płaczem
w końcu nauczyłam się czuwać
kto wie ilu ocaliłam

a teraz chciałabym się przyśnić
jakiemuś dziecku najlepiej obcemu
żeby się nie bało