narodziny
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 29.04.2010 16:24
podobno
codziennie rodzi się Chrystus
znudzeni tym rytuałem
nie zawsze mamy tyle sił
żeby wyjść na jego spotkanie
nawet królowie zostali w pałacach
wylegują się w swoich basenach
w tym czasie ich kierowcy
o twarzach terrorystów
przewożą złoto mirę kadzidło
na drugą stronę pustyni.
a my prości ludzie
zajęci jesteśmy
pielęgnowaniem własnego smutku
modlitwami
i zbawieniem
nie szukamy radości
tej która nie szuka poklasku
po prostu jest
podaje ręka
otwiera książkę
a to od nas zależy
jak potrafimy czytać
wszystko się układa jak las
czas nie jest dotykalny
ale i nie jest próżnią