Pragnienie jasności
Dodane przez Żółtodziób dnia 11.05.2010 13:01
Inteligencja,
Ladacznica, gdy marnościom hołduje.
W sposób wybredny i przemyślany,
Do ciemności dąży, chełpiąc się swym kunsztem.
W roztargnieniu, łączonym z precyzją,
Miesza ludzkie drogi, komfortem doskonałości.
Bo otóż gdy jest sama, czyż ważne jest "Być"?

Po cóż jest wiedza,
Gdy trwa w niemocy?
Wraz z jej analityczną siostrą bliższa jest prawdy...
Lecz czy nie często, marnością pięciu zmysłów człowieczych,
Dostrzega tylko to, co w ich zasięgu?

Zaprawdę!
Słonie, delfiny, psy i nietoperze,
Słyszą, czują, widzą, węszą i smakują,
Lepiej i więcej!
Czymże się chełpicie?!

Ileż bólu czyni sama wiara?
Bo Wierzyć można we wszystko.
Mówiąc że nie wierzy się w nic, wierzy się w cokolwiek.
A cokolwiek to telewizor za jedyne 1999.99 gr który musisz mieć!!!
Lub to że musisz schudnąć z naszymi tabletkami,
bo nie jesteś piękna i nikt Cię nie pokocha za to kim jesteś...

Mądrości prawdziwa...
Mądrości zbolała...
Mądrości zapomniana...
Mądrości wyśmiana...
Mądrości zaprzana dla żałosnej leniwej wygody...

Przyjdź!!!
I napełnij nas prawdą,
Zawsze równie jedyną i niepodważalną, co wieloaspektową.

Światłości prawdy!!!
Błogosławieni, którzy znają Twe imię.
Tyś wszelka myśl prawdziwa, zawsze we właściwym celu
Przyjdź i napełnij nas trzeźwością...

Amen