przemijanie
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 27.05.2010 16:13
piłuję materię
zbijam deski
a obok rozmawiają dziadek i Berkeley
schylam się żeby podnieść gwóźdź
prostuję
a dziadka już nie ma
jest jeszcze ojciec
trzyma moją rękę
jakby chciał zaprzeczyć
woła mnie dziewczyna
wychodzę
a kiedy wpadam z wizytą
ojca nie ma
jakże boję się odwrócić mamo
boję się że ktoś przekręci lustro
w którym się przeglądam