***
Dodane przez Stefan Radetzky dnia 30.05.2010 21:19
Po południu
spokojny oddech
wody
przysłaniał twoje kremowe
stopy
byłem zazdrosny o
muszle
które wygrzebywałaś
palcami
o sól
która krzepła
tobie
na kostkach
spojrzałaś w
niebo wpuściłaś
wiatr w
dekolt
milczałem
tego samego wieczora
wyszedłem na
plażę z nożem w ręku.