Siedemdziesiąt siedem koniczyn
Dodane przez nedeczky dnia 09.07.2010 21:55
Siedemdziesiąt siedem koniczyn
zerwała starsza pani.
Już więcej nie zdążyła
czas naglił.

W starym świeczniku świece
nie popłyną w sieni.
W szafie naftalina
nic nie zmieni.

Wiele łez wylanych
w zaśniedziały dzbanek.
Na zardzewiałym gwoździu
stary wianek.

Siedemdziesiąt siedem koniczyn
każda zbierana powoli.
Chciała zebrać jeszcze
Bóg nie pozwolił