do dna
Dodane przez Kieszonka dnia 13.07.2010 16:05
miała być wrzątkiem w herbacie
ostygła zostawiając cierpki smak
wyjadła wszystkie słodkości z lodówki
znacząc wielką szramę w czułym miejscu
od kilku dni zamroczona alkoholem
zatacza coraz większe łańcuchy boleści
zakorkuję ją w butelce z grubym dnem
na wypadek gdyby miała wypłynąć nową falą
nie mam wyrzutów sumienia