Samuel?
Dodane przez sykomora dnia 17.08.2010 12:30
z głodu wyrazów wybuchnie kiedyś płomień
i twoje imię wykrzyknie, gdy gardło wypełni się piaskiem



cudzy to stróż - niech czeka rano wieczór we dnie
jeszcze tlą się ulice w oczach - ze zdziwienia
otwartych jak mieszkania tych co przeszli przez nie
na żwirowe aleje - wędrowna alchemia

niczego nie tłumaczy dzieciom bez imienia
obcy będą cię wołać po swojemu zanim
inne miasto wyrośnie z dymu a w podcieniach
hałas zabrzmi znajomo i przestanie ranić

głos pańskiego anioła - dla niepożegnanych
modlitwą sierot - uśpi jęk zmarłych pozbawi
mowy żebyś zapomniał Boga za drutami
ukrytego ze wstydu w opłatku co krwawi

na głowę twoją ciemną z gehenny wychrzczoną
tylko ciebie mój Szmuliku z drogi zawrócono