A niech tam
Dodane przez sykomora dnia 25.08.2010 04:24
w beciku z koronką zadomowił się diabeł
przepłakał cały egzorcyzm
dołączona do królewskiego orszaku myślałam tylko o swojej sukience z drugiej ręki
i bez falbanek
zamiast dawać świadectwo dochodziłam sedna
na grubych podeszwach w półmroku cudzych domów Boga
mówiącego obcym językiem
może pierwsze buty na obcasach były za ciasne

matka karmiła mnie butelką więc wiara nie od niej
choć pierwszy krzyż na pewno
jak drąg wbity w plecy ramiona były moje
nie umiałam go nosić ale jakiś przygarbiony człowiek
powiedział że jesteśmy z sosnowego drewna
na opał

***

chcę by mi wybaczono dymiące stosy