17.12.2009
Dodane przez magda_sla313 dnia 10.09.2010 19:43
Demony w mojej głowie
hłoszczą myśli bezlitośnie.
Płaty mózgu rozdarte
na przemian pulsują.
W skroni tkwi miecz rozpaczy
rękojeść wciąż w dłoni...
I tylko ciepła krew
po policzku spływa.

W uszach słyszę ciszę
krzyczącą bezgłosem.
Oczy dziś niewidome
jaśnieją jak słońce.
Na ustach milkną słowa
zamarłe w półtrwaniu.
I tylko serce czeka
na ostatnie tchnienie.