krok w nieskończoność
Dodane przez Jacom Jacam dnia 14.09.2010 06:32
korzenne symbole brną w afisze
wyświechtane wiatr strzępi
czarne jak opony jaśniejsze od krzyża

ulepek potrzeb wikła tożsamość
nawet łzy smakują jak wata cukrowa
piłkę żeber kopniętą w koleiny
wypełnia wczorajsze powietrze
jak proch co ciała
zarzewiem i pokłosiem

zapomniany poprzez syte lata
nadmiar miłosierdzia wraca do nieba
stopy mierzą bezmiar torsji
pływając po morzach najstarszych lasów
toniemy zielono duszeni powiekami