rzeczy
Dodane przez sykomora dnia 17.10.2010 21:18
zobaczył pękaty imbryk
renifera niosącego na grzbiecie zmarznięte dziecko
i kwiat groszku w okiennej szczelinie
po przebudzeniu wymyślił Andersena
żeby przemówiły



są po to by w ostatniej chwili
zepchnąć z jezdni roztargnione dziewczyny
albo kołysać w ramionach starców
obiecywać że nie pozwolą ich rozszarpać
wielkim ptakom dziobiącym w szybę

przypominają o sobie kiedy nadchodzi czarna godzina
i wyjmują je z pamięci na ratunek

czy można prosić o więcej miejsca
w opowieści