Autor! Autor!
Dodane przez sykomora dnia 24.10.2010 18:08
pomyślał mnie w kwietniowym zamieszaniu
między zmarzniętym wróblem a jaskółką
w wielki piątek
szedł za moją matką krzyżową drogą
później siedział przy niej w karetce

stara histeryczka szalała na mieście
namawiała ludzi żeby zdjęli ubrania
potem rzucała w nich śniegiem

zgodnie z zasadami poetyki
opowieść powinna się zacząć w połowie maja
w prologu miała ważyć cztery kilogramy i wrzeszczeć

milczałam zapierając dech zgromadzonym
to był chwyt - zacząć od pustej kartki
rzucili się do lektury
lekarz posunął się do rękoczynów
w poszukiwaniu pierwszych liter tej historii

od tamtej pory toczymy wojnę
bohaterowi marzy się zacisze
w jakimś czytadle z ukrzyżowaniem
po którym następują oklaski
autor nastawił się na arcydzieło
na razie w gniewie przekreśla całe rozdziały
wprowadza nowe wątki
drze kartki i przeklina