bez odwrotu
Dodane przez hentom dnia 30.10.2010 22:44
wróciłeś
tak długo czekałam
zimna kawa zdążyła wypłukać
żleby tęsknoty pod gęsią szyją

wybacz usta już nie-winne
i piersi wybacz
z czasem ostygłe do nagiej tęsknoty


zostań proszę
i choćby wzrokiem
zejdź niżej

idź wzdłuż hali podbrzusza -
zobacz
jeszcze sączy się tkliwość
w dolinie złudnej nadziei...
zaczekam na twój dotyk
spokojem z murowańca


boję się
że gdy już zbłądzisz we mnie
dumą nabrzmiały od pożądania

zbyt dosłownie odczytasz drogowskaz
który zostawiłam
"mężczyznom nie mojego życia"

Oto punkt Górny
Zawrat
rezerwat ścisłej miłości

dla Ciebie
we mnie -
bez odwrotu


*Agnieszka Harasymowicz-Tomczyszyn, z tomiku "Kobiety"