Tryumf Walkirii
Dodane przez Ewa Włodek dnia 17.01.2011 16:08
Stoję na wzgórzu. W dole bitwa wre zacięta.
Kurz! Skrzęt! Tną miecze! Sieką kordy! Topory spadają!
Wrzask! Mężni w berserkerskiego szału pętach
mordują. Ranią. Wyją. Rzężą. Umierają.

I gdy, później, skrwawieni jak w narodzin chwili
idą ku mnie bezgrzeszni i winni zarazem,
wiedzą, że będę na ich drodze drogowskazem
i ukojeniem bólu, w jakim odchodzili.

Ja nie hurysa, wonna róża Gulsitanu,
kołysząca każdego, kto kłaniał się Panu,
i żył w zgodzie z nakazem pisanego Prawa.

Ja Walkiria! Ja sobą walecznych nadradzam,
z krwawej ziemi wprost w niebo Walhalli prowadzam,
...wszak tylko dla mnie każdy z nich do walki stawa...