* * *
Dodane przez Ewa Włodek dnia 14.02.2011 09:28
są popołudnia upalne
z klimatem nocy kupalnych,
kiedy żar wokół pulsuje

wszystko rozpływa się w skwarze,
powietrze łudzi mirażem,
w skroniach napięcie faluje

są palce jak motyl lekkie,
usta wilgotne, lepkie,
milczenie - jak szept namiętne

i słońce na zachód schylone,
i próg - jak brzeg Rubikonu,
i uśmiech... i dzwi zamknięte...