Krwiopijca
Dodane przez 0tis dnia 27.02.2011 18:09
Zdarte ząbki klucza przetarły kieszeń,
wyleciała dycha, trochę drobiazgów.
Na koniec pies uciekł karmiony latami.
Wskazał drogę
wystający z dziury środkowy palec,
więc modlę się obgryzając paznokcie
wpatrzona w podartą całość. Tylko po co
znów stroję się do księżyca, przecież
jakiś wampir, może ugryźć
pełnią lata.